Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nowości. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nowości. Pokaż wszystkie posty

28.04.2013

Nowości

W ostatnim miesiącu w mojej szafie pojawiło się kilka nowości. Z tego powodu postanowiłam stworzyć oddzielny post. Mimo zakupów moja lista must have jest nadal pełna. Potrzebuję sporej dawki pasteli i może trochę neonów. Swoją drogą zastanawiam się nad jakąś wyprzedażą szafy, gdyż mam coraz większe problemy z pomieszczeniem wszystkich ubrań. Znalazłby się ktoś chętny? 
 
Pierwsza rzecz
 Zacznijmy od zakupu dokonanego w piątek w Pull&Bear. W sukience zauroczyły mnie azteckie wzory, głębokie wycięcie na plecach oraz materiał podkreślający figurę. Na pewno przyda się wiosną i latem.
 
Druga rzecz
 Ten sweter jest idealny na każdą porę roku. Jego jasny, beżowy kolor przykuł moją uwagę, a kokardka zamiast guzików dodała tylko uroku. Z pozoru nijaki, ale po założeniu staje się bardzo dziewczęcy i delikatny.

Trzecia rzecz
Ciemny dżins, duże przetarcia, prosty fason - takie szorty marzyły mi się od dawna. Z pomocą przyszedł sklep wholesale-dress.net, który oferuje spory wybór różnorodnych artykułów w przestępnych cenach.
 
Czwarta rzecz
 W sobotę listonosz przyniósł mi paczuszkę, a w niej dwie, plecione bransoletki od NastyStuff. Zdecydowałam się na uniwersalne kolory: czerń i biel. Całość została dopełniona przez małe serduszka z napisem 'Made with love'.
 
 Piąta rzecz
Nie dajcie się oszukać. Pudrowa spódniczka nie jest wcale tą częścią garderoby, na którą wygląda. Oto kolejne spodenki, które przywędrowały do mojej szafy ze sklepu Romwe. Podoba mi się ich pastelowy kolorek, czarna gumka i prawie niewidoczne kieszonki.
 
Szósta rzecz
Na sam koniec mam dla Was mix kolorów od Miracle - burgund z aniołkiem, mięta z kokardką, neonowa żółć z czaszką oraz delikatny róż i perłowy koralik. Dla niezorientowanych serdecznie zapraszam na fanpage dziewczyn, gdzie do 5 maja każdą bransoletkę kupicie za 11.50zł.

12.04.2013

New in - ramoneska

Przed momentem odebrałam paczkę, w której znalazłam śliczną, beżową ramoneskę. Od razu postanowiłam zrobić kilka zdjęć i co nieco o niej napisać. Pochodzi ona ze sklepu Goodlookin. Jej główną zaletą jest mięciutki materiał, ciekawy krój oraz złote ćwieki. Jeżeli chodzi o jakość to pod tym względem jest doskonała. Dodatkowo wspomnę o cenach rzeczy, gdyż i tutaj widzę duży plus. Ze względu na ogromny wybór w Goodlookin każdy znajdzie coś dla siebie. Już niebawem na blogu pojawi się stylizacja z udziałem kurteczki, a tymczasem zapraszam do obejrzenia zdjęć mojego cudeńka oraz kilku ciekawych modeli dostępnych na stronie Goodlookin. Podsumowując sklep jest naprawdę godny polecenia.


27.02.2013

New in - shoes

Dzisiaj odwiedził mnie kurier, przynosząc niespodziewanie paczkę, którą zamówiłam w piątek. Do mojej szafy trafiły dwie pary butów. Co mogę o nich powiedzieć - na pewno to, że jestem bardzo zadowolona z zakupu i teraz pozostaje mi czekać na zniknięcie ostatniego śniegu.
 
Pierwsza para bucików to znane wszystkim sneakersy - jedni je kochają, inni nienawidzą. Z początku zupełnie nie podobał mi się ten model. Jednak szybko zmieniłam zdanie po zobaczeniu tych, na które się zdecydowałam. Wyróżniają się obecnością srebrnych ćwieków, zamka (niestety atrapa) i białych sznurówek. Jak wiadomo w wyższych butach noga szybciej się męczy, ale te do takich nie należą, gdyż są mega wygodne.
 
W drugim pudełku znalazłam czarne, zamszowe czółenka. Prawdziwy klasyk na niskiej platformie i obcasiku liczącym prawie 10cm. Głównym motywem tego zakupu są zbliżajace się egzaminy, bal gimnazjalny i w końcu koniec roku.
 
Post wyszedł raczej krótki, ale cóż nie zawsze będzie dużo zdjęć. Co sądzicie o zawartości przesyłki?


8.02.2013

New in

Ostatnimi czasy do mojej szafy trafiła olbrzymia ilość nowości typowo wiosennych. Ubrania pochodzą z wyprzedaży, jak i nowych kolekcji. Legginsy, koszulki, dżinsy, spódniczki, swetry, koszule i kurtki - nigdy ich nie za dużo! Zapraszam do obejrzenia zdjęć i przeczytania opisów ciuchów, które w najbliższym czasie ujrzycie w stylizacjach.
 
Prosta, czarna koszulka z srebrnymi ćwiekami i białym napisem 'TROUBLE MAKER HEART BREAKER' w stu procentach skradła moje serce. Jej największą zaletą jest dość nietypowe wycięcie, co najlepiej widać po założeniu.

  Kolejny luźny top - tym razem w kolorze białym, z pastelowym printem i czarnym zamkiem z drugiej strony. To zdecydowanie to czego szukałam.
 
 Koszula w kratę marzyła mi się od dawna. Ja swoją wybrałam w kolorze butelkowej zieleni i granatu. W połączeniu ze złotymi ćwiekami wygląda nietuzinkowo.

Co tu dużo pisać. Dżinsy w takim wydaniu są zdecydowanie moimi ulubieńcami. Nie dość, że ładne i pasujące do wszystkiego to jeszcze bardzo wygodne.
 
 Zaryzykowałabym stwierdzeniem, że legginsy są najlepszą opcją na wczesną wiosnę. Są przede wszystkim komfortowe (przez swój lekki i rozciągalny materiał), ale jednocześnie efektowne i rzucające się w oczy.
 
 Dżins to materiał, który nigdy nie wyjdzie z mody, a ja jestem jego wielką fanką, dlatego nie mogłam oprzeć się tej kurtce. W połączeniu z mięciutkim, puchowym kołnierzem zdecydowanie nadaje się na chłodniejsze, wiosenne dni.
 
  Dżinsowa kurtka ze skórzanymi rękawami była na mojej liście must have od dawna, a teraz dzięki obniżonej cenie wreszcie mogłam ją z niej skreślić. Ale czemu właściwie tak mi się podoba? Jest to uniwersalizm połączony z elegancją, przez co będzie pasować do wszystkiego.


Bluzki o tym kroju bardzo mi się podobają, gdyż nie są typowo zwykłe. Do tego jakiś ciekawy nadruk i już chce się jedną kupić. Ja wybrałam kolor czarny z pięknymi różami i napisem 'love poison'. No może za trucizną nie przepadam, ale z tego powodu nie zrezygnowałam z zakupu.
 
 Jeżeli chodzi o ten sweter to pomimo zbliżającej się wielkimi krokami wiosny postanowiłam go kupić. Przyciągnął mnie jego ciekawy, jasny kolorek i mięciutki, nietypowy materiał. Ze względu, że jest dość przewiewny i lekki to nie tylko na zimę sie nada, co jest ogromnym plusem.

 
 Przykro mi to mówić, ale zdjęcie nie oddaje prawdziwego charakteru spódniczki. W rzeczywistości ma ona inny kolor - ciemny burgund. Krój jest bardzo dziewczęcy i już awansowała na najlepszą z mojej skromnej kolekcji.

 
Spódniczka z baskinką marzyła mi się od dawna. Zawsze znalazł się jakiś powód, żeby z niej zrezygnować - zły krój, kolor, materiał, nieodpowiednia cena. Ta jest jednak idealna: rozciągliwa, przylegajaca do ciała, wygodna, a kosztowała zaledwie 19.90zł.


19.01.2013

Nowości

Sezon na wyprzedaże rozpoczął się już w grudniu. Zamiast przechadzania się wśród milionów ludzi i stania w kilometrowych kolejkach wybrałam dużo prostszy i wygodniejszy sposób - internet. Upolowałam kilka najpotrzebniejszych perełek, które niebawem zobaczycie w stylizacjach.
 
Czarna ramoneska marzyła mi się już od dawna, ale zawsze znajdował się jakiś powód aby jej nie kupić. Wybrałam model z szarymi ćwiekami i ciekawym zapięciem.
 
 Szare rurki to rzecz uniwersalna, pasujaca do wszystkiego. Co mnie w nich zaintrygowało? Podniesony stan, ciekawy denim i guziki z puchowym okryciem.
 
Koronkowa koszulka w kremowym kolorze w czarne groszki to strzał w dziesiątkę. Nada się zarówno na codzień, jak i od święta.
 
Krótki, luźny T-shirt w odcieniu białym z ciekawym nadrukiem i niebanalnym kroju na pewno szybko mi się nie znudzi.
 
Spódnice maxi znajdowały się na mojej liście must have już od lata, ale nie bardzo pasował mi materiał z których były wykonane. Ta jest zdecydowanie inna: lekka, mięciutka i przede wszystkim wygodna.
 
Czarna torebka ze złotymi ćwiekami wykonana z eko skóry jest zdecydowanie moją ulubioną. Zawiera dwie duże kieszonki i cztery małe, przy czym jest bardzo pojemna.
 
Co sądzicie o moich zakupach? Skorzystaliście z wyprzedaży? Jak tak to pochwalcie sie tym co udało się Wam upolować.